Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
jolka0

szukam dobrej szkoły dla córek

31 postów w tym temacie

Ooo, jeden Fareik uchwycil jako taki sens, ale skoro juz tylu tu adwersarzy, ktorzy przeciez najlepiej znaja mlodziez, bo sami nia sa i do szkol chodza to nie widze sensu kontynuowania watku. Co do konsultacji rowniez nie wiem, choc na ogol sa zajecia dodatkowe z roznych przedmiotow, tylko wtedy zalezy czy sa one prowadzone na zasadzie zajec wyrownawczych czy tez poszerzajacych wiedze kol zainteresowan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale co Ty czlowieku dajesz? Jacy wirtuozi? Co ma szkoła do bycia wirtuozem? I co stoi na przeszkodzie zeby ktos z Rumi nim byl? Przeciez w szkole muzycznej jest jak na studiach - cwiczysz glownie w domu... To tak jakby powiedziec ze w Rumi nikt sie nie wybije bo jest miastem sredniej wielkosci... Znaczy Ty z takim swiatopogladaem to sie raczej nei wybijesz, zakladam ze patrzysz i wypowiadasz sie przez pryzmat siebie...

Panie Bartłomieju jest Pan w ogromnym błędzie. To fakt, że ćwiczy się głównie w domu, ale ktoś musi umieć ustawić w sposób Właściwy rękę i prowadzić rozwój. Pierwsze lata nauki dzieci są najważniejsze dla ich dalszej kariery. Rodzice popełniają ten błąd, że zapisują dzieci byle gdzie, a później nic już nie da się zrobić ze złymi nawykami. Przed zapisaniem do szkoły/na korepetycje trzeba sprawdzić, czy nauczyciel, który będzie uczył nasze dziecko (szczególnie gry na fortepianie, śpiewu, rytmiki, kształcenie słuchu) ma odpowiednie kwalifikacje, a z tym bywa różnie, bo nagminnie wykorzystywana jest nieświadomość i naiwność rodziców, a już szczególnie w mniejszych miejscowościach, gdzie nie ma konkurencji. Np.  dziecko gry na fortepianie uczy osoba po wyższych studiach muzycznych, ale nie po kierunku fortepian tylko skrzypce, rytmika itp. albo gry na skrzypcach uczy osoba, która skończyła tylko liceum muz. (przykłady wzięte z życia). Nie ma takiej możliwości, żeby to nie wyrządziło trwałej szkody na jego umiejętność gry i przyszłość, gdyż taki nauczyciel, umiejąc nawet dobrze grać na tym instrumencie, nie miał nigdy zajęć z tego, jak uczyć dziecko gry na nim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj, jeśli chodzi o ESS- polecam. Moje dziecko tam uczeszcza od 2 lat. Zostalem poniekąd zmuszony do przeniesienia dziecka ze szkoly publicznej ponieważ Pani nauczycielka sobie nie radziła. Nie będę reklamował z jakiej szkoły przenosiłem bo to nie ważne. Jesli chodzi o opinie na temat ESS to w wielu przypadkach są bez pokrycia. NIe trzyma się tam dzieci "pod kloszem", tam jest poprostu normalnie. W szkole nie ma agresji ani ze strony ucznów, ani nauczycieli. Różni się od szkoły publicznej tym, że kadra nauczycielska interesuje się postępami w nauce dziecka, nie gnębi za nie wiedzę, tylko pomaga ją wyrównać. Jest wiele spotkań z rodzicami, dodatkowe, nieodpłatne zajęcia,  Ze spokojnym sumieniem mogę polecic dla dzieci które muszą nadrobić zaległości(moje dziecko nadrabialo i to duuzo). Nie powiem- dziecko ma dużo nauki, ale...coś za coś. Niewątpliwym plusem tej szkoły jest również to, że stawia na wyrobienie w sobie dobrych manier, światopoglądu, dużej wiedzy na temat kraju w którym mieszkamy. Jesli chodzi o minusy to napewno czesne- jest poprostu wysokie-ale takie czasy, również jest problem jeśli się przywozi czy odbiera dziecko- maly parking i zazwyczaj pełen samochodów. Pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No cóż, jak widać po wpisach minęło dobrych parę lat... :) Córki skończyły już "ekologa", teraz chodzi tam syn (czy to sie nigdy nie kończy? :D ). Dziękuję wszystkim za pomoc i rady - pomogły. Dziewczyny dały radę z materiałem - nadrabiały materiał w soboty w szkole - bez żadnych dodatkowych opłat. Nigdy nie brały żadnych korepetycji. Wyszłam z założenia, że jeśli już płacę za szkołę, to więcej w edukację nie ładuję. Obie wylądowały potem w Gdyńskiej "Trójce", a jedna jest już na studiach w Warszawie. Czyli jest ok, dały radę, a szkoła bardzo się do tego przyczyniła. Mają dobrą kadrę pedagogiczną i ciągną ucznia w tym, w czym jest dobry. Jest czasem ciężko, dużo nauki, ale tego oczekiwałam.

Chciałam zaoszczędzić i syna posłałam najpierw do publicznej. Do zerówki i pierwszej. Do drugiej już do "ekologa". W publicznej "zginął w tłumie" i tak pewnie by zostało. Za dużo dzieci, za mało opiekunów itp. W "ekologu" rozkwita, rozwija się, obserwuję to z miesiąca na miesiąc. Jest odważniejszy, bardziej otwarty,  a wszelkie problemy wychowawcze są rozwiązywane natychmiast w pełnej współpracy ze mną. To też dobrze na niego działa. Także kompletnie zgadzam się z przedmówcą - czesne to jedyny minus - jest wysokie :wacko:

Acha jeszcze o inności dzieci z "takich" szkół - nie zauważyłam, nie słyszałam nigdy w domu nic na ten temat - mają dużo przyjaciół, radzą sobie "w życiu", są jak najbardziej normalne pod tym względem. Nie są też kujonami - nie biją się o średnią itp. Także myślę, że być może tego problemu już nie ma - jeśli kiedyś był - zwłaszcza, że szkół niepublicznych jest coraz więcej i chyba trudno zauważyć kto jest po jakiej...

Pozdrowienia dla wszystkich i powodzenia w edukacji dzieciaków,

Jolka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bardzo polecam EES, mój syn własnie konczy gimnazjum z b.dobrymi efektami tzn.moze nie wyróznia sie super średnia ,ale widze jak obszerna ma wiedze.Mimo przecietnych ocen b.dobrze radzi sobie ze ścisłymi przedmiotami i językiem. Nauczyciele  są wymagający,ale sprawiedliwi, b.dobrze uczą!  

Co do snobizmu,opinie przesadzone- nie zauważyłam żadnych odbiegających od innych zachowań młodzieży,są tacy sami jak inne dzieciaki. Z zajęć dodatkowych warto wspomniec o Odysei umysłu w której dzieci maja ogromne ośiągniecia i częste wyjazdy do Stanów Z

.P.S. Gorące pozdrowienia dla wspaniałej Joli Jurkiewicz  I jEJ CÓRKI za wspaniałe podejście do młodzieży i osiagnięcia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na pewno nie polecam ess rumia jeśli chodzi o gimnazjum. Co prawda jest tam kilka miłych i dobrze uczących nauczycieli. Pewni nauczyciele WYKŁADAJĄ!!! Ponad 70% uczniów w gimnazjum ma korepetycje. Do wysokiego czesnego trzeba jeszcze doliczyć koszty powyżej wspomnianych korepetycji. Dzieci nie mają czasu na nic innego poza szkołą. W tym wieku 13-16 lat trzeba mieć czas zarówno na rozrywkę na rozwijanie pasji jak i na na naukę ale w tej szkole nauczyciele zapominają o tym.

 ESS Rumia (gimnazjum) gorąco nie polecam,

     Katarzyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0